MIESIĄC PÓŹNIEJ
Moja praca z Mikołajem i ogólna praca na komendzie przebiega bardzo dobrze .. Ze wszystkimi dogaduje sie bardzo dobrze a z Mikołajem najlepiej . Dzisiaj prace oboje z Mikołajem zaczynaliśmy o 10:00 więc wstałam o 8:30 umyłam sie , ubrałam , zjadłam śniadanie i o 9:35 wyszłam z domu ... Gdy byłam w drodze usłyszałam dzwięk telefonu , spojrzałam na wyświetlacz "Mikołaj dzwoni" nie wiedziałam o co chodzi , ale odebrałam na głośno mówiący
Hej Mikołaj - powiedziałam
Hej Ola , jedziesz już do pracy ? - zapytał
Jadę , a coś sie stało ? - odpowiedziałam
Auto mi sie zepsuło , mogłabyś po mnie przyjechać ?? - zapytał Białach
Pewnie nie ma problemu - odparłam
Mikołaj podał mi swój adres i po 10 minutach byłam już pod domem Białacha
Hej - powiedział Mikołaj wsiadając do mojego auta
Hej - odpowiedziałam
Życie mi uratowałaś - powiedział
Przestań , to nic wielkiego - odparłam
O 9:55 byliśmy na komendzie , wbiegu sie przebraliśmy i gdy mieliśmy iść na patrol zostałam wezwana do gabinetu mojego ojca . W zasadzie nie wiedziałam o co chodzi , ale zaczęłam sie domyślać
Co sie znowu stało ? - zapytałam wchodząc do środka
Przywiozłaś Białacha - odpowiedział
No i co z tego ? - zapytałam
Mój ojciec nic nie odpowiedział , zupełnie nie wiedziałam o co mu chodzi
Pomogłam mu tylko , auto mu sie zepsuło - powiedziałam
Wyszłam wściekła z gabinetu mojego ojca i zeszłam na dół komendy . Przy radiowozie czekał na mnie Mikołaj
I czego chciał twój ojciec ? - zapytał
Niczego , chciał mnie tylko zdenerwować - odpowiedziałam
Wsiedliśmy do radiowozu , wzięłam do ręki radiostacje zgłosiłam dyżurnemu początek patrolu i ruszyliśmy spod komendy . W tym dniu dostaliśmy wiele zgłoszeń do pobić , włamań , oszustw ... Prace skończyliśmy o 19:30 . Przebraliśmy sie w ubrania i wyszliśmy z komendy , wsiedliśmy do mojego auta i ruszyliśmy w droge do mieszkania Mikołaja
Ola dasz sie zaprosić na piwo ? - zapytał Mikołaj
To może pojedziemy do mnie ? - odpowiedziałam
Wiesz co właściwie czemu nie - powiedział
Zmieniłam trase i pojechaliśmy do mojego mieszkania . Chwile przed 19:50 dojechaliśmy pod mój blok i weszliśmy do mojego mieszkania .
To czego sie napijesz ? - zapytałam
A co masz dobrego ? - spytał
Hmm wódke , piwo , wino , sok , wode , herbate , to na co masz ochote ? - odpowiedziałam
Dasz rade na czystą wódke ? - zapytał Białach
Wypije z sokiem - odparłam
Wyciągnęłam z barku wódkę , sok , dwa kieliszki oraz szklanke i usiadłam obok Mikołaja na kanapie . Białach nalał nam do kieliszków .
Jak ci sie układa z żoną ? - zapytałam
Coraz gorzej - odpowiedział Mikołaj
A wasze córki ? - zapytałam
Ania i Dominika dobrze , choć ciężko mi jest patrzeć jak muszą słuchać moich kłótni z Kamilą - odparł
Widziałam że Mikołajowi ciężko sie opowiada sie o swoich relacjach w domu . O 21:00 Mikołaj był już lekko wstawiony , a to podobno ja miałam mieć słabą głowe . Położyłam Mikołaja na kanapie , przykryłam go kocem posprzątałam naczynia . Poszłam sie wykąpać , ubrałam piżamy , napisałam do taty czy możemy wziąść wolne dla mnie i Mikołaja , ojciec sie zgodził ... Napisałam na kartce Mikołajowi że mamy wolne i około 22:00 poszłam spać . Nad ranem około godziny 8:30 usłyszałam kroki , a później pukanie do drzwi mojej sypialni
Wejdz!! - krzyknęłam
Hej , nie obudziłem cie ? - zapytał Mikołaj
Hej , obudziłeś , ale nie szkodzi - odpowiedziałam
Masz coś od bólu głowy ? - zapytał
A co kac męczy ? - spytałam
No męczy męczy , a i dzięki że mamy wolne dzisiaj - powiedział
Wstałam z łóżka , założyłam szlafrok i poszłam z Mikołajem do kuchni , wyciągnęłam z szafki tabletke i podałam ja Mikołajowi
Prosze - powiedziałam
Dziękuje , kochana jesteś - odpowiedział
Mikołaj do mnie podszedł i pocałował mnie w policzek ... Troche sie zawstydziłam , wyszłam z kuchni i poszłam do łazienki sie ubrać . Po 15 minutach wyszłam z łazienki i wróciłam do kuchni .
Co robisz ? - zapytałam
Chciałem ci sie odwdzięczyć za wieczór - odpowiedział Białach
Nie musiałeś - powiedziałam
Ale chciałem - rzekł
Około 9:40 śniadanie było już gotowe
Smacznego - powiedział Mikołaj
Dziękuje i wzajemnie - odpowiedziałam
Śniadanie minęło nam w przyjaznej i zabawnej atmosferze .
WSPANIAŁE OPOWIADANIE I PISZ DALEJ TAKIE OPOWIADANIA :)
OdpowiedzUsuńświetne opowiadanie. Chcę więcej. Czekam na kolejne
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Paulina
Super opowiadania czekam na kolejne. Zapraszam również na mojego bloga http://www.google.pl/url?q=http://konkurspolicjantkiipolicjanci.blogspot.com/%3Fm%3D1&sa=U&ved=0ahUKEwiSx76tlPHOAhXFYJoKHV16Css4FBAWCBowAw&sig2=_1GsTKLkNfRRUaExjBDKpQ&usg=AFQjCNGtzYj_uBdYfqcOeoNG1xk09bWzfw
OdpowiedzUsuń