Ola chciałem cie przeprosić za moje dzisiejsze zachowanie - powiedział Mikołaj
Nie ma o czym mówić - odpowiedziałam
Widziałem że było ci przykro , Ola wiem że chamsko sie zachowałem - odparł
No może troche - powiedziałam
Przepraszam - rzekł
Ok wybaczam ci - odpowiedziałam
Uśmiechnęłam sie do Mikołaja , siedzieliśmy dalej jedząc gofry i pijąc wino . O 22:00 Mikołaj pojechał do swojego domu . Ja posprzątałam po kolacji i o 22:30 poszłam się wykąpać ... Z łazienki wyszłam dopiero po godzinie 23:20 , poszłam do sypialni , położyłam sie na łóżku i od razu momentalnie zasnęłam . Rano ze snu zerwał mnie dzwięk telefonu , zaspana spojrzałam na wyświetlacz pisało "Mikołaj dzwoni" ... Nie myśląc ani minuty dłużej odebrałam
Hej - powiedziałam
Hej śpiąca królewno , wiesz która jest godzina ? - zapytał
Nie wiem - odpowiedziałam
8:30 - odparł
Kurcze zapałam - powiedziałam
Spokojnie , powiedziałem twojemu ojcu że źle sie czułaś i masz wolne - odpowiedział
Dzięki kochany jesteś - rzekłam
Nie ma sprawy , a i dzięki za miły wieczór - powiedział
Nie ma za co , miłej pracy - odpowiedziałam
Dzięki - odparł
Zakończyłam rozmowe z Mikołajem , odłożyłam telefon na półce , położyłam głowe na poduszce i zasnęłam. Obudziłam sie około godziny 11:00 , ubrałam szlafrok , wzięłam ciuchy i poszłam do łazienki . Umyłam sie , ubrałam i wyszłam z łazienki . W kuchni zrobiłam sobie śniadanie , kawe i usiadłam przy stoliku . O 11:30 gdy pozmywałam naczynia postanowiłam iść pobiegać , ubrałam bluze , buty sportowe , zamknęłam drzwi od mieszkania i wyszłam z domu . Biegałam około 2 godziny , do mieszkania wróciłam gdy było po 13:30 . Wzięłam szybki prysznic i poszłam zrobić obiad , miałam ochote na naleśniki więc szybko zabrałam sie za robienie obiadu ... O 14:40 siedziałam już z talerzem z naleśnikami i oglądałam tv . Około 15:00 do moich drzwi zaczął ktoś pukać , spojrzałam przez wizjer to była Monika Kownacka
Hej Monika - przywitałam sie
Hej Ola , mogę ? - zapytała Monika
Pewnie wejdz - odpowiedziałam
Monika weszła do środka i poszliśmy do salonu
Napijesz sie czegoś ? - zapytałam
Nie - odparła
Co cie do mnie sprowadza ? - zapytałam
Z racji tego że nie mamy okazji porozmawiać w pracy to chciałabym cie zapytać jak ci sie pracuje na komendzie - odpowiedziała Kownacka
Juz dobrze , początek nie był najlepszy ale teraz myśle że będzie już tylko lepiej - odparłam
To sie ciesze - powiedziała Monika
Monika siedziała u mnie do około 17:00 , ja podeszłam do półki z książkami , wyciągnęłąm z niej jedną książke , usiadłam na kanapie i zaczęłam ją czytać . Byłam tak zaczytana że z transu wyrwał mnie dopiero huk tego jak ktoś walił w drzwi . Podeszłam do drzwi , spojrzałam przez wizjer i za nimi ujrzałam mojego ojca
Hej tato - powiedziałam po otworzeniu drzwi
Cześć córcia - odpowiedział mój ojciec
Mój ojciec wszedł do mojego mieszkania , widziałam że był lekko zdenerwowany
Stało sie coś ? - zapytałam
Jak sie czujesz ? - spytał
Dobrze , czemu jesteś zdenerwowany ? - odpowiedziałam
Ola zapytam cie wprost - powiedział
Pytaj - odparłam
Łączy cie cos z Mikołajem ? - zapytał Wysocki
Oszalałeś ?? z Mikołajem znam sie kilka dni - odpowiedziałam oburzona
Byłam oburzona tym o co pytał mnie ojciec , dobrze wiedziałam że Mikołaj ma żone i dwie córki więc nie chciałam sie pakować z związek z żonatym mężczyzną . Ojciec wyszedł z mojego mieszkania około 20:00 . Ja poszłam do kuchni zrobiłam sobie na szybko kanapki i nalałam sok do szklanki . Zjadłam kolacje , pooglądałam tv , o 21:30 poszłam sie wykąpać i o 22:00 poszłam spać .
Staram sie pisać dla was dłuższe opowiadania , więc mam nadzieje że wam sie podobają i lepiej sie wam je czyta :-)
piątek, 26 lutego 2016
sobota, 20 lutego 2016
1.Chyba kiepski dzień w pracy
Wczoraj zaczęłam prace na komendzie , miałam swój pierwszy dzień który nie koniecznie można uznać za najlepszy . W patrolu pracuje z Mikołajem Białachem . Właśnie weszłam na komendę i właściwie zaczynam swój drugi dzień w pracy . Weszłam do naszego biura w którym zastałam zamyślonego Mikołaja
Hej - przywitałam sie wchodząc do środka
Podeszłam do szafki i zdałam sobie sprawę , że Mikołaj wg mnie nie zauważył
Hej Mikołaj - powtórzyłam
Oo hej , nie zauważyłem cie - odpowiedział Białach jakby wyrwany z transu
Domyśliłam sie , stało sie coś ? - powiedziałam
Nie , dlaczego pytasz ? - odpowiedział spoglądając na mnie
Bo jesteś jakiś zamyślony - odparłam
Zmęczony - skomentował
Ok - rzekłam
Zabrałam mundur i poszłam sie przebrać . Przez całą drogę po głowe chodziły mi myśli "Przecież on mi nie nie musi spowiadać " , "Prawie wg sie nie znamy" .... Gdy wróciłam do biura na zegarze wybiła godzina 8:00 co oznaczało że musimy iść na odprawę . Mój ojciec na odprawie dzisiaj wyjątkowo przynudzał , ogólnie jakoś ten dzień był nienajlepszy . O 8:20 wyszliśmy z komendy i poszliśmy do radiowozu w milczeniu . Gdy wsiedliśmy do radiowozu chciałam wziąść radiostacje do ręki , ale Mikołaj mi ją zabrał
00 dla 05 - powiedział
00 zgłaszam sie - odpowiedział dyżurny
Wpisz nas na patrol - odparł
Ok , patrolujcie okolice jak coś to sie odezwę - powiedział Jacek
Dzięki , bez odbioru - rzekł Mikołaj
Mikołaj odłożył radiostacje i ruszyliśmy spod komendy , patrolowaliśmy okolice milcząc .. Po godzinie zaczęło mnie to drażnić i postanowiłam sie odezwać
Mikołaj powiesz mi o co chodzi ? - zapytałam
Lecz niestety odpowiedzi na moje pytanie sie nie doczekałam bo Mikolaj milczał
Nie lubisz mnie ? - zapytałam
Lubie - odpowiedział
To dlaczego tak sie zachowujesz w stosunku do mnie ? - spytałam
Ola tu nie chodzi o ciebie - odparł
Nie pytałam o nic więcej bo czułam , że i tak nie uzyskam odpowiedzi na swoje dalsze pytania . Cała reszta patrolu minęła już wporządku , Mikołaj zaczął się częściej do mnie odzywać , ale niestety tylko na tematy służbowe . Prace skończyliśmy około 20:00 .
Podwieźć cie ? - zapytał
Nie dziękuje - odpowiedziałam
Zabrałam swoje rzeczy i wyszłam z komendy . Wsiadłam do auta i pojechałam do domu . Gdy wchodziłam do mieszkania na zegarze widniała godzina 20:30 , ściągnęłam kurtke , buty i poszłam do kuchni zrobić sobie coś do jedzenia . Miałam ochote na gorfy więc zaczęłam je przygotowywać . W między czasie około godziny 20:50 do mojego mieszkania zaczął ktoś pukać "Kto to może być o tej porze" - pomyślałam i podeszłam do drzwi , spojrzałam przez wizjer okazało sie że za drzwiami stoi Mikołaj "A ten skąd zna moj adres " - zdziwiłam sie . Postanowiłam otworzyć mu drzwi
Hej - powiedział
Hej , a co ty tu robisz ? - zapytałam naprawde zaskoczona
Chciałem cie przeprosić i kupiłem wino białe - odpowiedział
Wejdz - powiedziałam
Mikołaj wykonał moje polecenie i wszedł do mojego mieszkania .
Skąd wiedziałeś gdzie mieszkam ? - zapytałam
Głupio sie przyznać , ale śledziłem cie - odparł
Ehh - westchnęłam
To co napijemy sie wina ? - zapytał
Pewnie , tylko chodź do kuchni bo robię gofry - odpowiedziałam
Ok - rzekł
Poszliśmy do kuchni , Mikołaj usiadł przy stole , ja wyciągnęłam kieliszki i wróciłam do robienia gofrów .
Zjesz ze mną ? - zapytałam
Nie chce robić ci kłopotu - odpowiedział
Mikołaj żaden kłopot - powiedziałam
Około godziny 21:10 gofry były gotowe , więc usiadłam przy stole na przeciwko Mikołaja i zaczęliśmy jeść gofry popijając do nich wino .
Kochani jeśli chodzi o to kiedy będę dodawała opowiadania to będzie to raz w tygodniu ( w piątek lub sobote ) w godzinach wieczornych (około godziny 18-19)
Hej - przywitałam sie wchodząc do środka
Podeszłam do szafki i zdałam sobie sprawę , że Mikołaj wg mnie nie zauważył
Hej Mikołaj - powtórzyłam
Oo hej , nie zauważyłem cie - odpowiedział Białach jakby wyrwany z transu
Domyśliłam sie , stało sie coś ? - powiedziałam
Nie , dlaczego pytasz ? - odpowiedział spoglądając na mnie
Bo jesteś jakiś zamyślony - odparłam
Zmęczony - skomentował
Ok - rzekłam
Zabrałam mundur i poszłam sie przebrać . Przez całą drogę po głowe chodziły mi myśli "Przecież on mi nie nie musi spowiadać " , "Prawie wg sie nie znamy" .... Gdy wróciłam do biura na zegarze wybiła godzina 8:00 co oznaczało że musimy iść na odprawę . Mój ojciec na odprawie dzisiaj wyjątkowo przynudzał , ogólnie jakoś ten dzień był nienajlepszy . O 8:20 wyszliśmy z komendy i poszliśmy do radiowozu w milczeniu . Gdy wsiedliśmy do radiowozu chciałam wziąść radiostacje do ręki , ale Mikołaj mi ją zabrał
00 dla 05 - powiedział
00 zgłaszam sie - odpowiedział dyżurny
Wpisz nas na patrol - odparł
Ok , patrolujcie okolice jak coś to sie odezwę - powiedział Jacek
Dzięki , bez odbioru - rzekł Mikołaj
Mikołaj odłożył radiostacje i ruszyliśmy spod komendy , patrolowaliśmy okolice milcząc .. Po godzinie zaczęło mnie to drażnić i postanowiłam sie odezwać
Mikołaj powiesz mi o co chodzi ? - zapytałam
Lecz niestety odpowiedzi na moje pytanie sie nie doczekałam bo Mikolaj milczał
Nie lubisz mnie ? - zapytałam
Lubie - odpowiedział
To dlaczego tak sie zachowujesz w stosunku do mnie ? - spytałam
Ola tu nie chodzi o ciebie - odparł
Nie pytałam o nic więcej bo czułam , że i tak nie uzyskam odpowiedzi na swoje dalsze pytania . Cała reszta patrolu minęła już wporządku , Mikołaj zaczął się częściej do mnie odzywać , ale niestety tylko na tematy służbowe . Prace skończyliśmy około 20:00 .
Podwieźć cie ? - zapytał
Nie dziękuje - odpowiedziałam
Zabrałam swoje rzeczy i wyszłam z komendy . Wsiadłam do auta i pojechałam do domu . Gdy wchodziłam do mieszkania na zegarze widniała godzina 20:30 , ściągnęłam kurtke , buty i poszłam do kuchni zrobić sobie coś do jedzenia . Miałam ochote na gorfy więc zaczęłam je przygotowywać . W między czasie około godziny 20:50 do mojego mieszkania zaczął ktoś pukać "Kto to może być o tej porze" - pomyślałam i podeszłam do drzwi , spojrzałam przez wizjer okazało sie że za drzwiami stoi Mikołaj "A ten skąd zna moj adres " - zdziwiłam sie . Postanowiłam otworzyć mu drzwi
Hej - powiedział
Hej , a co ty tu robisz ? - zapytałam naprawde zaskoczona
Chciałem cie przeprosić i kupiłem wino białe - odpowiedział
Wejdz - powiedziałam
Mikołaj wykonał moje polecenie i wszedł do mojego mieszkania .
Skąd wiedziałeś gdzie mieszkam ? - zapytałam
Głupio sie przyznać , ale śledziłem cie - odparł
Ehh - westchnęłam
To co napijemy sie wina ? - zapytał
Pewnie , tylko chodź do kuchni bo robię gofry - odpowiedziałam
Ok - rzekł
Poszliśmy do kuchni , Mikołaj usiadł przy stole , ja wyciągnęłam kieliszki i wróciłam do robienia gofrów .
Zjesz ze mną ? - zapytałam
Nie chce robić ci kłopotu - odpowiedział
Mikołaj żaden kłopot - powiedziałam
Około godziny 21:10 gofry były gotowe , więc usiadłam przy stole na przeciwko Mikołaja i zaczęliśmy jeść gofry popijając do nich wino .
Kochani jeśli chodzi o to kiedy będę dodawała opowiadania to będzie to raz w tygodniu ( w piątek lub sobote ) w godzinach wieczornych (około godziny 18-19)
Subskrybuj:
Posty (Atom)