Wczoraj zaczęłam prace na komendzie , miałam swój pierwszy dzień który nie koniecznie można uznać za najlepszy . W patrolu pracuje z Mikołajem Białachem . Właśnie weszłam na komendę i właściwie zaczynam swój drugi dzień w pracy . Weszłam do naszego biura w którym zastałam zamyślonego Mikołaja
Hej - przywitałam sie wchodząc do środka
Podeszłam do szafki i zdałam sobie sprawę , że Mikołaj wg mnie nie zauważył
Hej Mikołaj - powtórzyłam
Oo hej , nie zauważyłem cie - odpowiedział Białach jakby wyrwany z transu
Domyśliłam sie , stało sie coś ? - powiedziałam
Nie , dlaczego pytasz ? - odpowiedział spoglądając na mnie
Bo jesteś jakiś zamyślony - odparłam
Zmęczony - skomentował
Ok - rzekłam
Zabrałam mundur i poszłam sie przebrać . Przez całą drogę po głowe chodziły mi myśli "Przecież on mi nie nie musi spowiadać " , "Prawie wg sie nie znamy" .... Gdy wróciłam do biura na zegarze wybiła godzina 8:00 co oznaczało że musimy iść na odprawę . Mój ojciec na odprawie dzisiaj wyjątkowo przynudzał , ogólnie jakoś ten dzień był nienajlepszy . O 8:20 wyszliśmy z komendy i poszliśmy do radiowozu w milczeniu . Gdy wsiedliśmy do radiowozu chciałam wziąść radiostacje do ręki , ale Mikołaj mi ją zabrał
00 dla 05 - powiedział
00 zgłaszam sie - odpowiedział dyżurny
Wpisz nas na patrol - odparł
Ok , patrolujcie okolice jak coś to sie odezwę - powiedział Jacek
Dzięki , bez odbioru - rzekł Mikołaj
Mikołaj odłożył radiostacje i ruszyliśmy spod komendy , patrolowaliśmy okolice milcząc .. Po godzinie zaczęło mnie to drażnić i postanowiłam sie odezwać
Mikołaj powiesz mi o co chodzi ? - zapytałam
Lecz niestety odpowiedzi na moje pytanie sie nie doczekałam bo Mikolaj milczał
Nie lubisz mnie ? - zapytałam
Lubie - odpowiedział
To dlaczego tak sie zachowujesz w stosunku do mnie ? - spytałam
Ola tu nie chodzi o ciebie - odparł
Nie pytałam o nic więcej bo czułam , że i tak nie uzyskam odpowiedzi na swoje dalsze pytania . Cała reszta patrolu minęła już wporządku , Mikołaj zaczął się częściej do mnie odzywać , ale niestety tylko na tematy służbowe . Prace skończyliśmy około 20:00 .
Podwieźć cie ? - zapytał
Nie dziękuje - odpowiedziałam
Zabrałam swoje rzeczy i wyszłam z komendy . Wsiadłam do auta i pojechałam do domu . Gdy wchodziłam do mieszkania na zegarze widniała godzina 20:30 , ściągnęłam kurtke , buty i poszłam do kuchni zrobić sobie coś do jedzenia . Miałam ochote na gorfy więc zaczęłam je przygotowywać . W między czasie około godziny 20:50 do mojego mieszkania zaczął ktoś pukać "Kto to może być o tej porze" - pomyślałam i podeszłam do drzwi , spojrzałam przez wizjer okazało sie że za drzwiami stoi Mikołaj "A ten skąd zna moj adres " - zdziwiłam sie . Postanowiłam otworzyć mu drzwi
Hej - powiedział
Hej , a co ty tu robisz ? - zapytałam naprawde zaskoczona
Chciałem cie przeprosić i kupiłem wino białe - odpowiedział
Wejdz - powiedziałam
Mikołaj wykonał moje polecenie i wszedł do mojego mieszkania .
Skąd wiedziałeś gdzie mieszkam ? - zapytałam
Głupio sie przyznać , ale śledziłem cie - odparł
Ehh - westchnęłam
To co napijemy sie wina ? - zapytał
Pewnie , tylko chodź do kuchni bo robię gofry - odpowiedziałam
Ok - rzekł
Poszliśmy do kuchni , Mikołaj usiadł przy stole , ja wyciągnęłam kieliszki i wróciłam do robienia gofrów .
Zjesz ze mną ? - zapytałam
Nie chce robić ci kłopotu - odpowiedział
Mikołaj żaden kłopot - powiedziałam
Około godziny 21:10 gofry były gotowe , więc usiadłam przy stole na przeciwko Mikołaja i zaczęliśmy jeść gofry popijając do nich wino .
Kochani jeśli chodzi o to kiedy będę dodawała opowiadania to będzie to raz w tygodniu ( w piątek lub sobote ) w godzinach wieczornych (około godziny 18-19)
Super opowiadanie :) obyś dalej pisała takie super opowiadania :)
OdpowiedzUsuńŻyczę weny
Pozdrawiam Dominika
świetnie opowiadanie :) Tylko, że numer patrolu pomyliłaś, hehe :)
OdpowiedzUsuńTeraz będziesz pisać dwa blogi o Oli i Mikołju?
Pozdrawiam
Paulina
Heh , dzięki już poprawiłam ;-) ... Jeśli chodzi o blogi to tak będe pisała na dwóch blogach opowiadania . Na tamtym blogu zaczne pisać jak będą nowe odcinki serialu :-)
UsuńHej, właśnie znalazłam twojego bloga. Opowiadanie mnie zaintrygowało i nie mogę się doczekać kolejnych :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Milena
Świetne opowiadanie i bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuń